Ogród w górach – podglądamy realizację cz.2

Korzystając z pięknej deszczowej pogody, uniemożliwiającej co prawda pracę z terenie, ale jakże potrzebnej przyrodzie, nadrabiam zaległości. Wracamy do tematu ogrodu w górach, nieopodal Kłodzka, gdzie niewygodny teren o ostrych spadkach, przeszedł niesamowitą metamorfozę. Uwielbiam w tym ogrodzie przebywać, patrząc na góry, słuchając wodnych kaskad i wspominając, jak tu było, zanim zaczęliśmy pracę. I muszę Wam powiedzieć, że praca w takim terenie jest piekielnie trudna i wiąże się z ciągłych jeżdżeniem pod górkę, z każdą załadowaną kamieniem taczką {Panowie, chylę czoła!}. No więc namęczyliśmy się, wszyscy zatęsknili za płaskimi ogrodami we Wrocławiu, ale jednocześnie jesteśmy dumni z efektu, jaki uzyskaliśmy.

Przestrzeń zyskała konkretną kompozycję i wyraźne kształty, podkreślone przez kamienne murki. Teren nie jest już taki stromy, a dzięki rozbiciu skarp na zielone tarasy, możliwe było obsadzenie go roślinnością. A że w górach nic nie jest proste, dobór roślin był kolejnym wyzwaniem. Niestety warunki atmosferyczne są ostrzejsze i wiele gatunków, udających się w miejskich wrocławskich, a nawet powrocławskich ogrodach, nie ma szans przeżycia w surowszym górskim klimacie. Odrzuciłam więc rośliny, które są wrażliwe na mrozy i wymagają zimowego okrycia, a skoncentrowałam się na roślinnych pewniakach. Bazowe gatunki w ogrodzie to: Sosna górska kosodrzewina Pinus mugo {gatunek podstawowy oraz pumillo}, Tawuła japońska Spiraea japonica, Berberysy Berberis w odmianach, Jałowce Juniperus do obsadzenia skarp, Irga Dammera Cotoneaster dammeri w tym samym celu. Ponadto pojawiły się Wrzosy Calluna, ozdobne trawy: Miskant chiński Miscanthus sinensis, Rozplenica japońska Pennisetum alopecuroides 'Hameln', Kostrzewa popielata Festuca glauca, Trzcinnik kłosowy Calamagrostis x acutiflora 'Overdam', oraz Proso rózgowate Panicum virgatum 'Rotstralhsbush' {przepiękne, gdy w słońcu liście nabierają bordowej barwy, kontrastującej z delikatnymi falującymi na wietrze kłosami}. Trawy nie mają super odporności na mrozy, ale bez nich ogród byłby za bardzo statyczny. Liczę więc na śnieg, który je uchroni przed przemarznięciem.

A 'na deser' w ogrodzie pojawiły się byliny. Wybrałam przede wszystkim niskie rośliny skalniakowe, które mają utworzyć na skarpach różnokolorowe plamy, nie zasłaniając jednocześnie widoku na góry. Przyznam, że nie jestem fanką skalniakowych {za wyjątkiem Macierzanki Thymus, którą uwielbiam}, a przede wszystkim sztucznych skalniaków, ale w tym ogrodzie są one świetnym dopełnieniem kamienia i mają swoje wyraźne uzasadnienie. Cały ich urok pokaże się wraz z rozrośnięciem do większych rozmiarów, bo na razie sadzonki są malutkie.

W doborze bylin niezwykle pomocny okazał się katalog szkółki 'Byliny Świerk', w którym przy każdej odmianie jest wskazany zakres temperatur, który dana odmiana toleruje. I okazuje się, że czasem nawet w obrębie jednego gatunku są wyraźne różnice. Wystarczy wybrać inną odmianę i już mamy bardziej mrozoodporne rośliny. Przyznam, że wertowałam katalog wytrwale w poszukiwaniu najbardziej mrozoodpornych odmian, więc mam nadzieję, że zima obejdzie się z nimi łagodnie.

Największą atrakcją ogrodu jest jednak element wodny. Inwestorzy chcieli mieć oczko wodne, które postanowiłam wzbogacić kaskadami wodnymi, spływającymi po kamiennych murkach. Strumień wody przecina następnie ścieżkę i woda wpływa do zbiornika. Dzięki takiemu rozwiązaniu woda jest dobrze napowietrzona, co poprawia jej jakość i pomoże utrzymać czystość wody.

fot. poniżej: przygotowane do posadzenia Kosodrzewina Pinus mugo, Proso rózgowate Panicum virgatum, Tawuła japońska Spiraea japonica 'Golden Princess' oraz Irga Dammera Cotoneaster dammeri

fot. poniżej: nieobsadzone jeszcze rabaty

fot. poniżej: widok na oczko wodne przed wyłożeniem folii i po zakończeniu prac

fot. poniżej: rośliny czekające na sadzenie

fot. poniżej: płożące Jałowce Juniperus

fot. poniżej: od lewej Wrzos Calluna, Tawuła japońska Spiraea japonica 'Goldflame' i Berberys Berberis 'Atropurpurea Nana'

fot. poniżej: Irga Dammera Cotoneaster dammeri

fot. poniżej: na pierwszym planie skrzynki z bylinami

fot. poniżej: Czyściec wełnisty Stachys byzantina

fot. poniżej: Kostrzewa popielata Festuca glauca i Ukwap kutnerowaty Antennaria tomentosa

fot. poniżej: Goździcznik skalnicowy Petrorhagia saxifraga 'Rosette'

fot. poniżej: Liatra kłosowa Liatris spicata, Zawciąg nadmorski Armeria maritima (na dole) i Goździcznik skalnicowy Petrorhagia saxifraga 'Rosette'

fot. poniżej: rabata z Wrzosami Calluna i Kostrzewą popielatą Festuca glauca

Related Posts

Stanisław Hejna Lubisz ten wpis

Jedna myśl nt. „Ogród w górach – podglądamy realizację cz.2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>