wczesne lato w górach

03. ogrod w gorach

Ogród w górach nieustannie się zmienia i rośnie. Rośliny zaskakująco dobrze znoszą górskie warunki i nie przejmują się palącym słońcem, ani ulewnymi deszczami. Ze względu na słoneczną wystawę i oczekiwania wobec ogrodu, który miał być kolorowy, w ogrodzie najważniejsze są byliny. Krzewy liściaste i iglaste są dla nich dopełnieniem i towarzystwem.

Niejednokrotnie pisałam, że byliny wprowadzają do ogrodu "życie"' dzięki szybkiemu wzrostowi i obfitemu kwitnieniu. Ogrody bylinowe już w pierwszym roku od posadzenia nabierają wyraźnych kształtów, można więc je uznać za odpowiednie, kiedy pragniemy mieć ogród "ekspresowy". Minusem jest fakt, że większość bylin na zimę znika i zimuje pod ziemią, ale w górach i tak zwykle leży gruba warstwa śniegu. Tak więc można uznać, że nie ma to większego znaczenia.

Wyjazd w góry jest dla mnie zawsze przyjemnym doświadczeniem. Różnica między zakurzonym centrum miasta, gdzie w dużym stopniu funkcjonuję, a ciszą i zielenią wsi, jest kolosalna. Możliwość położenia się na trawie, pooddychania czystym powietrzem i wsłuchiwania się w śpiew ptaków, są świetnym zabiegiem oczyszczającym miejską głowę. I to są te aspekty mojej pracy, których bym nie oddała. Nie każdy może położyć się w pracy na trawie ;-) … bez konsekwencji

11. ogrod w gorach

09. ogrod w gorach

07. ogrod w gorach

poniżej: Przetacznik kłosowy 'Nana Blauteppich' (łac. Veronica spicata)

05. ogrod w gorach

08. ogrod w gorach

poniżej: na pierwszym planie charakterystyczny kutnerowaty Czyściec wełnisty (łac. Stachys byzantina), czyli roślina która prawie wszędzie czuje się jak u siebie

01. ogrod w gorach

10. ogrod w gorach

poniżej: po prawej stronie ozdobna trawa Wyczyniec łąkowy 'Aureovariegatus' (łac. Alopecurus pratensis)

06. ogrod w gorach

poniżej: fioletowe łany Szałwi omszonej 'Ostfriesland' (łac. Salvia nemorosa)

02. ogrod w gorach

04. ogrod w gorach

poniżej: na pierwszym planie Bodziszek czerwony 'Max Frei' (łac. Geranium sanguineum)

12. ogrod w gorach

Natalia Sawicka Lubisz ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *