po co komu ogród?

08. po co komu ogrod

Można by się zapytać, gdyby się było ogrodowym ignorantem, do których my oczywiście się nie zaliczamy. Czasem wydaje mi się, że ogród jest dla niektórych tylko dodatkiem do domu i trzeba coś z tym kawałkiem ziemi otaczającym dom i zapewniającym bezpieczną odległość od sąsiadów, zwaną prywatnością, zrobić. Jakoś zagospodarować, czyli może tuje i trawnik? Prosto, nieefektownie i tak bardzo po polsku. No i ten trawnik, duży, zielony i najpiękniejszy na osiedlu. A tuje wysokie i niezmienne przez cały rok. Można i tak. Ale można bardzo inaczej. Bardzo inaczej pociągnie za sobą bardzo inne konsekwencje, bo być może niektórzy nie wiedzą, jak dużo może dać im nawet nieduży ogród. Jak wiele można dzięki niemu zyskać. Pytaniem po co komu ogród można pociągnąć krępujące pytanie po co projektant? A to pytanie bardzo się nam nie podoba, dlatego spieszymy się, aby wyjawić Wam, co ten ogród może Wam dać. Niemądrze byłoby nie skorzystać.

po pierwsze > czystsze powietrze: Rośliny świetnie oczyszczają powietrze, dlatego ich obecność jest taka ważna, szczególnie w miastach, o czym miejska góra nie lubi pamiętać, bo na drzewach się nie zarabia. Ale w Waszych przydomowych enklawach możecie, a nawet powinniście sadzić drzewa. Od strony estetycznej – bez nich ogród jest płaski, od strony praktycznej – zasłonią widoki, wyprodukują tlen, dadzą cień, osuszą mokrą działkę, wyciszą hałasy, wytworzą lepszy mikroklimat… Czy wiecie, że na każdego dorosłego człowieka powinny przypadać dwa drzewa, aby zaspokoić jego zapotrzebowanie na tlen? Duże uproszczenie, bo drzewa są różne, ale daje do myślenia. Sadźcie drzewa! Prosimy :)

01. po co komu ogrod

po drugie > zdrowsze i szczęśliwsze dzieci: Dzieci obcujące z naturą rozwijają się lepiej i są zdrowsze, niż te które mało czasu spędzają na powietrzu. I nie chodzi tylko o większą odporność małego organizmu, co oczywiście jest bardzo ważne, ale również o bardzo istotny rozwój kreatywności. Pamiętacie robienie obrazków pod szkiełkiem, budowanie tam na strumieniach, czy konstruowanie czegoś z rzeczy znalezionych na dworze? Kiedyś nawet mieszkając w bloku, mnóstwo czasu spędzaliśmy na podwórku i bazując na tym doświadczeniu jestem zagorzałym zwolennikiem tworzenia dla nich przestrzeni pobudzających wyobraźnię, a nie ograniczania się do gotowych przepisów na zabawę, typu huśtawka i zjeżdżalnia. Dzieci lubią wymyślać i we własnym ogrodzie powinny mieć swoją przestrzeń do kreatywnej zabawy. Może warto zostawić im fragment ogrodu, stworzyć bezpieczne kryjówki i dać trochę swobody? Pamiętaj rodzicu – radość w oczach dziecka największą nagrodą! A że dziecko najszczęśliwsze, gdy porządnie się ubrudzi…

02. po co komu ogrod

po trzecie > relaks i wypoczynek dla Was: Nie ma chyba nic przyjemniejszego w ciepły wiosenny, letni czy jesienny poranek, niż pyszna kawa na własnym tarasie "z widokiem". A wieczorem przy zachodzie słońca lampka wina… No dobrze, w ogrodzie trzeba się też napracować, ale w dobrze zorganizowanym, wypoczywa się najlepiej. Potrzebny będzie więc dobrze zaprojektowany taras, może hamak, altana, widoki. Piękny ogród Was wchłonie i nawet praca przy jego utrzymaniu może stać się przyjemnością (nie musi, ale może). Wśród zieleni najlepiej ładuje się akumulatory po ciężkim dniu, więc po prostu ogród jest niezbędny dla Waszego zdrowia psychicznego.

07. po co komu ogrod

po czwarte > na tym też się zarabia: Tak tak, ogród może podnieść wartość nieruchomości nawet o 25%. A że na pewno nie wydajecie tyle (przepraszam wyjątki) na jego zorganizowanie, macie czysty zysk, gdybyście zapragnęli sprzedać swoją nieruchomość. Wszyscy wiemy, że ogród rośnie i wartość roślin po latach jest wielokrotnie wyższa niż w dniu ich zakupu. Świadomy potencjalny kupiec doceni to, co przez te lata zrobiła przyroda z Waszą pomocą i jeżeli nie chce czekać na takie efekty, wybierze dom z dojrzałym ogrodem.

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

po piąte > własne owoce i warzywa: Zauważyłam, że potrzeba posiadania chociażby własnej grządki z ziołami, jest u wielu osób bardzo silna. Coraz częściej na liście ogrodowych życzeń pojawiają się też drzewka i krzewy owocowe, co z pewnością świadczy o tym, że zwracamy większą uwagę na to, co jemy. We własnej uprawie możemy postępować naprawdę eko i nie faszerować się niepotrzebnie chemią. Masowi producenci są czasem zmuszeni do stosowania niektórych preparatów, ponieważ ich zaniechanie, może za sobą pociągnąć duże straty. Nie jest to fajne, ale trudno się też dziwić. Producenci muszą na swoich produktach zarobić i priorytetem nie jest niestety nasze zdrowie. We własnym ogrodzie możecie uprawiać z powodzeniem zioła, poziomki, truskawki, borówki, porzeczki, maliny, jabłka, śliwki, gruszki i wiele wiele innych. Bardzo praktycznym rozwiązaniem będzie ogródek warzywny w podwyższonej rabacie.

06. po co komu ogrod03. po co komu ogrod

po szóste > macie idealne miejsce na garden party: Przyjęcia ogrodowe są rewelacyjnym sposobem spędzania czasu z rodziną, przyjaciółmi, dziećmi. Przyroda, dobre towarzystwo i jedzenie, kolorowe napoje, podkreślone Waszą autorską aranżacją stołu i jego otoczenia. I to wszystko bez wychodzenia z domu :)

05. po co komu ogrod

Ogród może stać się Waszym miejscem na ziemi, gdzie będziecie spędzać czas z bliskimi i odreagowywać stresy. Zadbajcie o to, żeby był wyjątkowy! Albo zróbcie to z nami :)

 

12 Comments

on “po co komu ogród?
12 Comments on “po co komu ogród?
  1. Jedni lubią mieszkać w mieście w blokach inni w domach z ogrodem to kwestia gustu m druga sprawa też możliwości finansowych. ja wybrałam dom z ogrodem bo czuję się wolna – ogród dostarcza mi wiele radości, mam poczucie , że żyję i robię coś wartościowego. Ale takie uczucia mogą mieć tylko i wyłącznie zakochani ogrodnicy .

    Ciepło pozdarwiam Agnieszka

    • Jak ktoś mieszka w bloku, bo chce lub musi, to nie ma wyboru pomiędzy ciekawym/nudnym ogrodem. Ale jeżeli już jest posiadaczem kawałka ziemi, to fajnie by było wykorzystać potencjał. Wiem, że dla niektórych osób trawnik i tuje w zupełności są wystarczające, mają zrzesztą prawo robić u siebie, co chcą. Ale ogromnie się cieszę, że jest coraz więcej ogrodowych zapaleńców :)

      pozdrawiam :)

  2. Ja również podziwiam osoby które się pasjonują ogrodami w każdej postaci. Do mnie idelanie pasuje powiedzenie " szewc bez butów chodzi " Mieszkam w bloku, balkon mam już zaprojektowany, a wykonuje go już 2 lata:)) Dobrze, że z roku na rok coraz więcej osób przystraja swoje balkony roślinami. Miło popatrzeć.

    • bo koncentrujesz się na cudzych ogrodach… skąd my to znamy

      ale nie ma tego złego – mnie satysfakcjonuje nawet urządzanie cudzego ogrodu :) wcale nie musi być mój własny

      pozdrawiam!

      • Oczywiście masz rację:) Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż widzieć efekt swojej pracy. Praca trawjąca kilka miesiecy, słońce i deszcz, a pózniej ten upragniony efekt końcowy:) Warto się męczyć:))

         

        chcesz być szcześliwy przez całe życie – zostań OGRODNIKIEM :))

  3. A nie jest troche tak, że tuje + trawnik jest z konieczności? Mało kto wlicza zagospodarowanie ogrodu w koszty budowy domu, a później ciężko znaleźc środki na realizację czegoś więcej niż trawnik.

  4. Ogrody

    uspakajają, ale i daja poczucie dokończenia jakiegoś dzieła. Obserwuję moją mamę i widzę jak bardzo ja piękno roślin uspakaja po dniu pełnym pracy. 

    Dodatkowo, podobnie jak w architekturze, tu szybko widać rezultaty, drzewa, kwiaty, krzewy rosną i sie zmieniają, to daje poczuce działania i radość :)

    Kocham rośliny

    Joasia

    • Dziękuję za Twój głos – masz całkowitą rację!

      Sama bardzo się uspokajam „grzebiąc w ziemi”, a szczególnie odchwaszczając. Nawet to można lubić ;)

      pozdrawiam!

       

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *