noworocznie

Ciekawy to był rok, kolejny pełen nowych przemyśleń, wniosków, pomysłów… Czas leci jak szalony i powiem Wam, że dostrzegam jeden duży plus wieku > doświadczenie! Jak sięgam pamięcią wstecz, myślę sobie jaka byłam niejednokrotnie naiwna, jakie błędy, teraz oczywiste, popełniałam, jak zatracałam się w pracy, zapominając że obok niej powinnam mieć normalne życie ;) Upływ czasu potrafi cieszyć, mimo że z roku na rok człowiek coraz starszy i z lekką zazdrością spogląda na młodych, którzy dopiero zaczynają swoją drogę zawodową. Gdyby jeszcze raz zaczynać, można by wszystko zrobić inaczej (czyt.: lepiej ;) Pod jednym niemożliwym do zrealizowania warunkiem, przydałaby się aktualna wiedza i doświadczenie…

••• czego mogę Wam życzyć na ten nowy rok? •••


Życzę Wam, oprócz zdrowia, sukcesów i szczęścia, żebyśmy potrafili otworzyć się na drugiego człowieka i tak po prostu postawić się na jego miejscu. A dlaczego? Bo to pomoże nam uniknąć wielu złości i nieporozumień.

Łapię się na tym, wielokrotnie się na tym łapię. Oczekuję zrozumienia, jeżeli mam jakiś problem, a sama nie potrafię tego zrozumienia okazać. Ale pracuję nad tym. Jeżeli coś nie idzie po mojej myśli, próbuję zrozumieć dlaczego tak jest i staram się ostudzić nerwy. Często w takiej sytuacji okazuje się, że moja pierwsza reakcja była zbyt emocjonalna i po namyśle, emocje odpływają. Każdy z nas miewa gorsze dni i czasem na niewłaściwej osobie sobie to odbije, każdy o czymś zapomni, z czymś się nie wyrobi, gdzieś dopadnie go rezygnacja lub zwykły leń. Spróbujmy nawzajem się zrozumieć. Wiecie jaki mam na to sposób? CZAS. Jeżeli dostanę maila, który mi się nie podoba, zostawiam odpisywanie na później. To naprawdę działa i często ta druga strona nie ma okazji się dowiedzieć, jaka byłaby moja pierwsza reakcja ;)

Nie będzie to łatwe, bo dla każdego z nas, nasz własny interes jest najważniejszy. I w sumie nie ma w tym nic dziwnego, bo odpowiednia dawka zdrowego egoizmu uchroni nas przed wykorzystywaniem przez drugą osobę. Ale próbujmy, żeby nasz wspólny świat był dla nas lepszy.

P.S. A ja sobie obiecuję, że zacznę regularnie pisać na blogu, regularnie biegać (bo ostatnio różnie bywało), palenia nie muszę rzucać, bo udało się 3 lata temu, teraz trzeba tylko wytrwać ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *